Dziś niezwykle krótko. Chciałem podziękować Fiorentino Perezowi. Za Beniteza. Za dymisję Ancelottiego. Za kupienie Bale kosztem Naymara. Za Danilo, którego nie udało się sprowadzić do Katalonii. Za pozbycie się przed rokiem Di Marii, wcześniej Ozila i Higuaina. Za Moratę. Za Mourinho, który rozwalił drużynę kilka lat temu. Za politykę klubu i stawianie na wychowanków. Za gwiazdy, które nie tworzą drużyny i wielkie pieniądze, które im się oferuje. W końcu za największe sukcesy Barcelony. Za 0:3,2:6,0:5 i wczorajsze 0:4. Za oklaski dla Iniesty i białe chusteczki. Proszę nic nie zmieniać w tym, co tak bardzo mi imponuje. Proszę również nie zwalniać Beniteza – to dobry trener. Dobry dla mojej kochanej Barcelony.

KOMENTARZE